Zbroja motocyklowa czy kurtka z ochraniaczami?

Motocyklowa zbroja potrafi lepiej osłonić klatkę piersiową niż przeciętna kurtka, ale podczas ślizgu po asfalcie jej przewiewna siatka może przetrzeć się niemal natychmiast. Kurtka z kolei zabezpiecza skórę i utrzymuje ochraniacze na miejscu, lecz w wielu modelach fabryczny ochraniacz pleców jest cienką wkładką albo nie ma go wcale.

Dlatego pytanie nie brzmi: co jest bezpieczniejsze w każdych warunkach? Takiego produktu nie ma. Trzeba ustalić, czy większym zagrożeniem będzie uderzenie o kamień i kierownicę, czy kilkunastometrowy ślizg po asfalcie. Na szosie zwykle wygrywa certyfikowana kurtka. W enduro i motocrossie przewagę ma dobrze dopasowana zbroja, najczęściej założona pod odporną warstwę zewnętrzną.

Różnica nie kończy się na wyglądzie. Zbroja i kurtka przechodzą inne badania, korzystają z innych norm i rozwiązują inne problemy. Sam napis „CE” nie wystarczy, podobnie jak grube plastikowe panele nie gwarantują wysokiej ochrony.

Zbroja i kurtka chronią przed innymi rodzajami obrażeń

Zbroja motocyklowa to system ochraniaczy połączonych elastyczną koszulką, pasami albo twardą konstrukcją typu buzer. Typowy komplet osłania:

  • plecy,
  • barki,
  • łokcie i przedramiona,
  • klatkę piersiową,
  • czasem żebra i kość ogonową.

Jej największą zaletą jest rozbudowana ochrona przed uderzeniami. Ma to znaczenie w terenie, gdzie motocyklista częściej uderza o kamienie, korzenie, podłoże, kierownicę lub sam motocykl. Osłona klatki piersiowej chroni też przed kamieniami wyrzucanymi przez koło zawodnika jadącego z przodu.

Problem zaczyna się na asfalcie. Większość klasycznych zbroi crossowych nie jest samodzielną odzieżą odporną na ścieranie. Elastyczna siatka utrzymująca ochraniacze może dobrze wentylować ciało, ale nie zastępuje materiału kurtki motocyklowej. Po upadku zbroja może przesunąć się, rozerwać albo odsłonić skórę, zwłaszcza gdy jest za luźna lub noszona bez warstwy wierzchniej.

Kurtka motocyklowa ma dwa zadania:

  1. pochłaniać część energii uderzenia za pomocą ochraniaczy,
  2. ograniczać obrażenia podczas tarcia o nawierzchnię.

Drugi punkt jest często pomijany. Na drodze asfaltowej sam ochraniacz barku nie wystarczy. Materiał wokół niego musi wytrzymać tarcie, a szwy nie mogą puścić przy pierwszym kontakcie z jezdnią.

Certyfikowane kurtki są klasyfikowane według normy EN 17092. Najważniejsze oznaczenia to:

  • A — podstawowy poziom ochrony, zwykle zapewniający dużą lekkość i wentylację;
  • AA — rozsądny poziom do codziennej jazdy drogowej, turystyki i większości zastosowań szosowych;
  • AAA — najwyższa klasa w tej normie, spotykana głównie w mocniejszych kurtkach i kombinezonach, zwykle cięższych i mniej przewiewnych.

Klasa kurtki i poziom ochraniaczy to dwie różne informacje. Oznaczenie AA opisuje całą odzież, między innymi jej odporność na ścieranie, rozdarcie i wytrzymałość szwów. Level 1 lub Level 2 dotyczy elementu pochłaniającego uderzenie.

Na drogę najrozsądniejszym punktem wyjścia jest kurtka klasy AA z ochraniaczami barków i łokci Level 2 oraz pełnym ochraniaczem pleców Level 2. Klasa A ma sens w lekkiej kurtce miejskiej lub mocno wentylowanym modelu na upał, ale jest wyraźnym kompromisem. Przy regularnej jeździe poza miastem oszczędność masy nie zawsze rekompensuje słabszą konstrukcję.

W zbroi trzeba z kolei sprawdzić każdy element osobno. Ochraniacze łokci i barków powinny mieć oznaczenie EN 1621-1, ochraniacz pleców — EN 1621-2, a osłona klatki piersiowej — EN 1621-3. Sam napis „ochraniacze CE” bez numeru normy i poziomu niewiele mówi.

Najważniejsza decyzja:

  • asfalt i jazda uliczna: kurtka motocyklowa;
  • motocross, enduro i jazda po torze terenowym: zbroja lub buzer;
  • jazda adventure łącząca asfalt z terenem: kurtka AA z Level 2 albo zbroja pod wytrzymałą warstwą odporną na ścieranie;
  • jazda miejska w upale: przewiewna kurtka A lub najlepiej AA, a nie samodzielna zbroja crossowa.

Jak dobrać ochronę do motocykla, trasy i temperatury

Nie dobiera się odzieży wyłącznie do pojemności motocykla. Skuter 125 cm³ może rozpędzić się do prędkości, przy której upadek w bluzie kończy się rozległymi otarciami. Z kolei ciężkie adventure poruszające się powoli po kamienistym podjeździe stwarza duże ryzyko uderzenia motocyklem w nogę lub tułów, choć prędkość chwilowa jest niewielka.

Codzienna jazda po mieście

Do dojazdów po Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu najlepiej sprawdza się krótka kurtka tekstylna klasy AA, najlepiej z dużymi panelami wentylacyjnymi. Powinna mieć:

  • ochraniacze barków i łokci,
  • kieszeń z pełnowymiarowym ochraniaczem pleców,
  • regulację obwodu rękawów,
  • zamek łączący ze spodniami,
  • co najmniej dwie skuteczne kieszenie wentylacyjne albo duże panele mesh.

Podstawowe kurtki tekstylne i siatkowe kosztują obecnie zwykle około 300–700 zł. Modele klasy AA z lepszymi ochraniaczami, membraną lub rozbudowaną wentylacją najczęściej mieszczą się w przedziale 700–1600 zł. Przykładowe kurtki polskich marek Shima, Rebelhorn czy Seca kosztują zazwyczaj kilkaset złotych, natomiast techniczne modele Knox lub Alpinestars potrafią przekraczać 1500 zł.

Najtańsza kurtka za około 250–350 zł nie musi być bezużyteczna, ale trzeba dokładnie sprawdzić metkę. Częsty problem to brak certyfikacji całego ubrania, ochraniacze Level 1 o małej powierzchni albo piankowa atrapa na plecach.

Turystyka i jazda poza miastem

Na trasę ekspresową, autostradę i dłuższe wyjazdy priorytetem jest stabilność ubrania podczas upadku. Kurtka nie powinna podciągnąć się pod pachy ani obrócić na tułowiu.

Szukaj modelu klasy AA lub AAA z:

  • długim zamkiem łączącym ze spodniami,
  • mocnymi regulatorami na przedramionach,
  • ochraniaczami Level 2,
  • pełnym ochraniaczem pleców,
  • wzmocnieniami na barkach i łokciach,
  • wentylacją możliwą do obsługi w rękawicach.

Kurtki turystyczne z membraną kosztują zwykle 800–2000 zł. Modele laminowane, w których membrana jest połączona z materiałem zewnętrznym, mogą kosztować 2000–5000 zł. Ich przewagą jest to, że zewnętrzna warstwa nie nasiąka tak mocno wodą. Wadą — wysoka cena, sztywniejszy materiał i często przeciętna wentylacja w miejskim korku.

Wypinana membrana jest tańsza i bardziej uniwersalna, ale ma irytującą cechę: trzeba zatrzymać się i założyć ją przed deszczem. Gdy kurtka zdąży nasiąknąć, membrana utrzyma wodę z dala od ciała, lecz ubranie stanie się ciężkie i długo schnie.

Motocross i enduro

W terenie klasyczna kurtka szosowa jest często zbyt gorąca, ciężka i ogranicza ruchy. Tutaj zbroja ma sens, ale powinna być dopasowana do charakteru jazdy.

Lekka koszulka ochronna kosztuje zwykle 400–900 zł. Rozbudowane zbroje marek takich jak Leatt, Alpinestars czy RST kosztują około 900–1700 zł, a najbardziej zaawansowane konstrukcje przekraczają 2000 zł.

Do szybkiego enduro lepsza będzie zbroja obejmująca:

  • klatkę piersiową,
  • pełne plecy,
  • barki,
  • łokcie i przedramiona.

Do spokojniejszej jazdy technicznej można wybrać lżejszy buzer osłaniający przód i tył tułowia, a ochraniacze łokci założyć osobno. Taki zestaw lepiej wentyluje, ale wymaga pilnowania kilku elementów. Osobny nałokietnik łatwiej zsunąć albo zostawić w garażu.

Zbroja nie może wisieć na ciele. Po zapięciu:

  • ochraniacz łokcia ma pozostać na stawie przy wyprostowanej i zgiętej ręce;
  • panel pleców nie może podchodzić pod kask;
  • osłona klatki nie powinna uciskać gardła w pozycji stojącej;
  • pas nerkowy nie może ograniczać głębokiego oddechu;
  • ochraniacz barku musi przykrywać głowę kości ramiennej, a nie leżeć obok niej.

W sklepie trzeba wykonać kilka przysiadów, złożyć ręce jak na kierownicy i mocno poruszyć barkami. Zbroja, która przesuwa się w przymierzalni, podczas koziołkowania nie zacznie nagle działać lepiej.

Adventure: najtrudniejszy kompromis

Motocyklista adventure jednego dnia jedzie 300 km asfaltem, a potem przez godzinę podnosi motocykl na leśnej drodze. Jedna warstwa rzadko zapewnia idealne warunki w obu sytuacjach.

Są trzy sensowne konfiguracje:

  • kurtka AA z ochraniaczami Level 2 — najlepsza, gdy zdecydowana większość trasy prowadzi po asfalcie;
  • certyfikowana koszula ochronna AA plus lekka kurtka przeciwdeszczowa — dobra na upał i jazdę mieszaną;
  • zbroja pod odporną kurtką bez ochraniaczy — skuteczna, ale tylko wtedy, gdy warstwa zewnętrzna rzeczywiście jest odzieżą motocyklową odporną na ścieranie.

Najgorsze połączenie to zbroja crossowa założona pod zwykłą turystyczną wiatrówkę. Uderzenie zostanie częściowo zamortyzowane, lecz cienki poliester nie zapewni sensownej ochrony podczas ślizgu.

Normy, ochraniacze i dopasowanie — co sprawdzić przed zakupem

Kupujący często koncentrują się na grubości ochraniacza. To błąd. Gruby kawałek plastiku może wyglądać solidnie, ale o jego działaniu świadczy wynik badania, nie wygląd.

Level 1 czy Level 2?

Dla ochraniaczy barków, łokci, kolan i bioder stosuje się normę EN 1621-1. W badaniu Level 1 dopuszcza średnią przenoszoną siłę poniżej 35 kN, a Level 2 — poniżej 20 kN. Ochraniacze pleców bada się według EN 1621-2: Level 1 musi zejść poniżej średnio 18 kN, natomiast Level 2 poniżej 9 kN. Niższy wynik oznacza mniejszą siłę przekazaną na ciało.

W praktyce Level 2 ma pierwszeństwo na plecach. Różnica w grubości nowoczesnych ochraniaczy bywa niewielka, a plecy są obszarem, na którym nie warto oszczędzać kilkudziesięciu lub kilkuset złotych.

Nie oznacza to jednak, że każdy Level 2 będzie wygodniejszy od Level 1. Tani, sztywny ochraniacz może odstawać od ciała i wypychać kurtkę. W upał duży panel bez otworów wentylacyjnych potrafi zatrzymać pot tak skutecznie, że koszulka pozostaje mokra jeszcze po zakończeniu jazdy.

Typ A i typ B ochraniacza

Oprócz poziomu ochrony na oznaczeniu może pojawić się informacja o powierzchni osłony. Typ B zapewnia większy obszar ochronny niż typ A. Do turystyki i szybszej jazdy warto wybierać duże ochraniacze typu B, pod warunkiem że mieszczą się w ubraniu i nie zmieniają położenia.

Mały ochraniacz Level 2 nie zawsze jest lepszym wyborem niż znacznie większy Level 1. Certyfikat dotyczy pochłaniania energii w chronionym obszarze, ale nie pomaga, gdy łokieć trafia obok wkładki.

Ochraniacz pleców czy cienka pianka?

W wielu kurtkach kieszeń na plecach jest wypełniona miękką pianką. Jeżeli element nie ma oznaczenia EN 1621-2, nie należy traktować go jak certyfikowanego ochraniacza.

Pełny ochraniacz pleców Level 2 kosztuje przeważnie 150–350 zł. Przed zakupem trzeba sprawdzić jego kształt i rozmiar kieszeni. Oznaczenia „M” lub „L” nie są uniwersalne. Wkładka jednej marki może nie pasować do kurtki innego producenta albo ułożyć się za wysoko.

Po założeniu dolna część ochraniacza powinna osłaniać okolice lędźwiowe, ale nie może opierać się o siedzenie motocykla. Gdy tak się dzieje, panel jest wypychany ku górze i zaczyna naciskać na kark.

Dopasowanie jest ważniejsze niż logo

Kurtkę należy mierzyć w pozycji motocyklowej, najlepiej siedząc na podobnym typie motocykla. Na stojąco rękawy mogą wydawać się zbyt długie. Po wyciągnięciu rąk do kierownicy często układają się prawidłowo.

Sprawdź kolejno:

  1. Łokcie: ochraniacz ma obejmować staw, a nie przedramię. Nie powinien dać się łatwo obrócić na bok.
  2. Barki: wkładka musi przylegać do zewnętrznej części barku.
  3. Plecy: ochraniacz nie może wypychać kołnierza ani podchodzić pod kask.
  4. Pas: kurtka zapięta ze spodniami nie powinna odsłaniać pleców przy pochyleniu.
  5. Klatka piersiowa: po założeniu dodatkowej warstwy nadal musi pozostać miejsce na swobodny oddech.
  6. Mankiety: powinny mieścić się pod lub nad rękawicą bez tworzenia grubej fałdy.

Nie kupuj luźniejszej kurtki tylko po to, aby zmieścić grubą bluzę. Ochraniacze w za dużym ubraniu przemieszczają się przy pierwszym kontakcie z nawierzchnią. Lepszym rozwiązaniem jest cienka bielizna termiczna, warstwa ocieplająca o małej objętości albo kurtka z dopasowaną podpinką.

Po zakupie załóż cały zestaw na co najmniej 15–20 minut. Usiądź na motocyklu, zapnij rękawice i kask, obróć głowę w obie strony. Dopiero wtedy wychodzą problemy: kołnierz wciskający się w szyję, ochraniacz pleców dotykający kasku, ucisk pod pachami czy rękawy podciągające rękawice.

Najpierw wybierz rodzaj ochrony odpowiedni do nawierzchni, później klasę odzieży i poziom ochraniaczy, a dopiero na końcu kolor oraz markę. Na asfalt zacznij od kurtki AA i ochraniacza pleców Level 2. Do terenu wybierz zbroję dobrze osłaniającą klatkę, ale nie traktuj jej siatkowej konstrukcji jak zamiennika kurtki odpornej na ścieranie.

FAQ: zbroja czy kurtka motocyklowa?

Czy można jeździć po ulicy w samej zbroi motocyklowej?
Można, ale klasyczna zbroja crossowa zwykle nie zapewnia wystarczającej ochrony przed ścieraniem. Na asfalt powinna być przykryta certyfikowaną warstwą motocyklową albo zastąpiona kurtką klasy A, AA lub AAA.

Czy kurtka motocyklowa chroni klatkę piersiową?
Nie każda. Większość podstawowych kurtek ma ochraniacze barków i łokci, czasem także pleców. Kieszenie na ochraniacze klatki występują głównie w droższych modelach sportowych i turystycznych.

Czy ochraniacze Level 2 zawsze są lepsze od Level 1?
Lepiej tłumią energię w badaniu normowym, ale muszą mieć prawidłowy rozmiar i pozostawać na miejscu. Zbyt mały lub przesuwający się ochraniacz Level 2 może nie zakryć punktu uderzenia.

Jaka klasa kurtki jest odpowiednia do jazdy szosowej?
Najbardziej uniwersalnym wyborem jest AA. Klasa A sprawdza się głównie w mieście i podczas upałów, natomiast AAA zapewnia wyższy poziom ochrony kosztem masy, sztywności i wentylacji.

Ile kosztuje bezpieczny zestaw na górną część ciała?
Kurtka AA z ochraniaczami i dobrym protektorem pleców kosztuje zwykle około 800–1800 zł. Przy ograniczonym budżecie lepiej kupić prostszą kurtkę z potwierdzoną klasą AA i wymienić ochraniacz pleców niż dopłacać do stylistyki, membrany lub dużego logo.

Czy zbroję można nosić pod kurtką z ochraniaczami?
Zwykle nie ma takiej potrzeby. Podwójne ochraniacze mogą uciskać, ograniczać ruch i układać się nieprawidłowo. Sensowniejsza jest zbroja pod kurtką bez fabrycznych wkładek, ale tylko po sprawdzeniu, czy warstwa zewnętrzna jest odpowiednio odporna na ścieranie.

Co wybrać do motocykla adventure?
Przy przewadze asfaltu — kurtkę AA z ochraniaczami Level 2. Przy częstej, wymagającej jeździe terenowej — zbroję oraz osobną, odporną na ścieranie warstwę zewnętrzną. Sama bluza enduro nie zastępuje kurtki drogowej.

Czy po upadku trzeba wymienić ochraniacze?
Po mocnym uderzeniu trzeba je wyjąć i dokładnie obejrzeć. Pęknięty, trwale odkształcony lub rozwarstwiony element kwalifikuje się do wymiany. Kurtkę należy sprawdzić również pod kątem przetarć, uszkodzonych szwów i zdeformowanych kieszeni utrzymujących ochraniacze.

Categories: Odzież motocyklowa
PlayBike

Written by:PlayBike All posts by the author

Pasjonat motocykli, który od lat interesuje się światem jednośladów, ich techniką, historią i codziennym użytkowaniem. W swoich tekstach stawia na konkret, praktyczne podejście oraz zrozumiały język, dzięki czemu nawet bardziej techniczne tematy stają się przystępne.

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Ciasteczka

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie plików Cookies. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności.